niedziela

Excursion over the sea




Różnię się trochę od większości, bo nie lubię morza w sezonie. Mam na myśli – czerwiec do sierpnia. Drażnią mnie tłumy plażowiczów. Wykopane grajdołki. Niezliczone ilości parawanów i parasoli. O innych, mniej eleganckich aspektach pisać nie będę. Bo każdy nad morzem będąc, nieraz widział ludzi mmm:) dziwnie zbudowanych i jednocześnie cudownie nie odzianych, swą „urodą” dzielących się na każdym kroku.
Pozostaje mi zatem Bałtyk (bo najbliżej) w październiku. I oto on.




Tak :) wstałam rano. Ale nie aż tak rano. Bo cóż to za poranki o tej porze roku ?


I zawsze zastanawia mnie fakt, jak można tyle zjadać i wciąż móc latać ?



i na koniec 


Zachęcam  - ja na pewno skuszę się jeszcze kiedyś. Październik nad morzem jest malowniczy !



49 komentarzy:

  1. ja uwielbiam wrzesień, ale wierzę, że październik też bardzo urokliwy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwa lata pod rząd tak było. Więc może to norma nadmorska?

      Usuń
  2. Przyjemne zdjęcia!
    Przypomniała mi się od razu moja ulubiona piosenka z filmu "Sweeney Todd": http://www.youtube.com/watch?v=O1-lkTgl-ws :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha:) super skojarzenie. Zawsze chciałam mieć taki starodawny strój kąpielowy w paski :)))
      a btw Johnny Depp i Helena Bonham - i razem i osobno - u mnie zawsze na tak !!!

      Usuń
  3. Zdjęcia jak pocztówki.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robiłam co mogłam, aby choć trochę przypomnieć, że kiedyś pocztówki znad morza miały się dobrze:)
      -dziękuję i pozdrawiam !

      Usuń
  4. Ja nad morzem byłam tylko dwa razy w życiu, więc mam bardzo słabe rozeznanie... ale wierzę, że o tej porze roku i tam jest pięknie. Zwłaszcza, kiedy można cieszyć się piękną, złotą jesienią :) Zdjęcia śliczne. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zliczę ileż razy ja:) Mnóstwo. Ale w dorosłości rzadko. Dzieci inaczej patrzą na plażę.
      Choć:) i tym razem zbieraliśmy muszelki. Tylko zamek z piachu nie powstał. Szkoda :)

      Usuń
  5. Piękna pora na wypad, o ile chcemy w samotności przeżywać takie widoki. Mnie by nawet odpowiadało, bo nie lubi mnie słońce, zaraz zmienia mnie w Indianina. Ale lubię też popływać na łagodnych falach a w październiku to już chyba morsy zaczynają się kąpać.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wcale, że nie! Było kilkanaście stopni. Spacer bez kurtek. Ba, nawet nogi moczyliśmy. Brrr. Trochę. Ale morsy jeszcze nie biegały po plaży.
      Co do opalenizny, to ja też mam delikatną cerę.Poza tym, jestem kobietą rasy białej. I tego się trzymam. Jak mnie słonko podczas spacerów opala - proszę bardzo. Ale leżenie już mnie nie kręci. Zwłaszcza na zatłoczonej plaży !

      Usuń
  6. ja tam morze sznuję o każdej porze roku. dowodem choćby dokumentacja zagubionych kapci. tak w życiu się złożyło, że się napatrzyłem. teraz tęsknię.
    wiadomo zaś, że latem służy ogółowi do obnażania się, ale nie mam problemów na tym tle. nie wstydźmy się cielsk, to one nie będą wstydzić się nas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam czego się wstydzić:) Nie wew tym rzecz.
      Ciasnoty nie cierpię - nie tylko na plaży :) I ekranu dalekomorskiego przez cielska zasłanianego, też nie lubię ! Bo cóż po morzu jak w dal patrzyć nie można ???

      Usuń
  7. A ja, jako mieszkanka nadmorskiego miasteczka, stwierdzam: plaża jest wspaniała o każdej porze roku. I choć takie widoki to dla mnie standard, to przyznaję, że pięknie, Iwonko, uchwyciłaś urodę miejsca.
    Co do morsów mamy w Ustce takiego, jednego (nawet popełniłam o nim wpis u siebie na blogu)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogłabym częściej ten standard podziwiać, ale zdania w domu mam podzielone - i godzić muszę :))) się
      Coś o morsie pamiętam. Mają ludziska zdrowie. Ja ciepłolubna jestem i krioterapie:) not for me !

      Usuń
    2. właśnie przez tę krioterapię mają zdrowie:)))

      Usuń
    3. widziała, no wiedziałam, że to napiszesz:)

      Usuń
  8. Przepiękne zdjęcia :-) Jedno ładniejsze od drugiego :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okolica nadmorska broni się sama - :)

      Usuń
  9. :)Moja droga Ja nad morze co roku we wrześniu jeżdżę(tak w drugiej połowie)i to już wystarczy żeby nie zastać tłumów.Uwielbiam te puste plaże:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I słusznie:) Mnie pasuje ten październik :) na początku. Bo potem to już pewnie te morsy wspomniane ćwiczą do wody - wejścia lightowe :)))

      Usuń
  10. Fakt - Bałtyk w sezonie traci klimat. Na szczęście są miejsca ( np. dzikie plaże półwyspu )gdzie nawet latem można znaleźć ciszę, spokój i wytchnienie...A od zdjęć jak zwykle ciężko oderwać wzrok, przepiękne są.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakieś 19 lat temu byłam w Gąskach. I tamże była jednostka wojskowa. Wystarczyło plażą przejść około km i nikogusieńko ! Bo od lądu - wojsko strzegło wstępu:) Było cudnie. Środek sezonu. Gdyby tylko prze 7 dni z rzędu nie padał deszcz. Cóż podobno nie można mieć wszystkiego - podobno !

      Usuń
  11. Kolor niebieski uspokaja... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mam wyjątkowe zapotrzebowanie nań. Ostatnio czuję nawet wzmożone pragnienie :)

      Usuń
  12. Dziwne, bo ja też nie przepadam za wybrzeżem Bałtyku w sezonie, czyli jest nas co najmniej dwoje :)
    Ja wzdrygam się przed wyjazdem nad morze, zanim o nim pomyślę. Wystarczy, że mijam w drodze do pracy,
    te setki aut jadących w tamtym kierunku krajową jedynką, a przecież to nie jest jedyna droga?
    Natomiast wybrzeże po sezonie to co innego, tylko .... co tam robić? :)
    Urocze, refleksyjne zdjęcia, skłaniające do chwili zadumy. Mógłbym tam usiąść na piasku, popatrzeć na
    widnokrąg i posiedzieć z godzinę, a potem wsiadłbym do samochodu i z piskiem opon pojechał w siną dal :)
    Mieszkałem nad morzem pół roku i dwa lata byłem w wojsku. Wiecznie wieje - to nie dla mnie :))
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to trochę się morzem przesyciłeś! I stąd nadmiar. Co do koncepcji na spędzaniu tamże czasu - to łączę się w Twoich odczuciach. Byle nie za długo:) Choć jeden dzień - za mało. Dwa są w sam raz. Pod warunkiem słonecznej pogody - rzecz jasna !

      Usuń
    2. Pełna zgodność :)

      Usuń
  13. Piękny taki Bałtyk, osamotniony...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osamotniony - ładnie powiedziane:)

      Usuń
  14. Całe piękno odkryłaś. Pomimo, że jesień warto się wybrać na palże. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto:) Zapewniam ! A właściwie zapewniłam:)

      Usuń
  15. Naprawdę bardzo piękne Iwona.Morze, plaża, ptaki i niebo, ale także piękne głębokość na zdjęciach jest bardzo ładny.
    Naprawdę super!
    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tą głębią w szerokim obiektywie - to u mnie słabo:)
      ale dziękuję!

      Usuń
  16. Tak, właśnie za takim widokiem tęskniłem tego lata. Jezioro to jednak nie to samo. Piękny Bałtyk i zdjęcia z klasą. Pozdrawiam po urlopie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I witaj Zbyszku w zwyczajnej codzienności.
      Ja jeziora też lubię. A Twoja okolica jest poetycka _ wszak już to ustaliliśmy !
      :)

      Usuń
  17. Niesłychanie urokliwe te nadmorskie pejzaże... i wcale nie jesteś w mniejszości, chyba sporo ludzi wolałoby nad morzem ciszę i spokój... ale cóż, jest jak jest ;) Przyznam, że nigdy nie byłam nad morzem jesienią, za to zdarzyło mi się zimą i też jest to fantastyczne przeżycie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spotkałam się z zachwytem nad morzem zimą. Jak tylko spadnie śnieg - muszę to przemyśleć !

      Usuń
  18. no tak, jak tu nie kochać naszego morza ... poza sezonem ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Byliśmy kiedyś nad morzem jesienią, pusto i pięknie. Tyle, że poza sezonem wszystkie knajpki zamknięte, nie było nawet gdzie obiadu zjeść, chyba że w najdroższej restauracji we wsi.
    Ale widoki oczywiście cudne! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest Sopot. Wszystko działało na medal. Ale wiem o czym piszesz. Małe miejscowości praktycznie wyludniają się - to fakt Iwonko:)

      Usuń
  20. Iw lata temu bywałam nad Bałtykiem kilka razy w roku - służbowo. I najpiękniejszy Bałtyk jaki zapamiętałam - zimowy..... kiedy z drzew w pobliskim lesie zwieszały się czapy śniegu, a morze było skute ludem... BAJECZNIE!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj no wiem:) już sprawę obmyśliwam !

      Usuń
  21. ...i oczywiście zdjęcia Twoje - cudowne -jak zawsze.... uwaga o mewach mnie powaliła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha - nawet sobie nie wyobrażasz jakie one łakome !

      Usuń
  22. Amazing these photo's! Especially the clouds are so beautiful. Very nicely done!!

    OdpowiedzUsuń
  23. 3 zdjęcie najlepsze! :))

    OdpowiedzUsuń
  24. Wcale w swoim nielubieniu morza w sezonie nie jesteś odosobniona!
    Też nie lubię, marzy mi się wypad jesienny, ale mogę tylko w wakacje, póki co...
    Raz jeden jedyny byłam w grudniu, na sylwestra - polecam:)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawsze czytam uważnie i z ogromną przyjemnością.Dziękuję za każdy !