niedziela

Five Wishes




Frida Kahlo powiedziała - mam nadzieję, że koniec jest radosny i nigdy tu nie wrócę -



Każdego  roku zastanawiam się jaki post dodać w ostatnich dniach października. Nie sądzę abym była odosobniona w takim myśleniu. Choć może jestem?
Zdjęcia cmentarzy na moim blogu nie są niczym nowym. Ani kapliczek. Ani krzyży. Dodanie ich dziś nie jest zatem szczególnie świąteczne.
Temat umierania i śmierci bywa dziwnie traktowany. Znam rodziców, którzy do pełnoletniości nie zabierali swoich dzieci na pogrzeby, aby potomstwa nadmiernie nie stresować.
Moje zdanie jest zgoła inne, ale jeszcze kilkanaście lat temu starość i śmierć były mi obce. Teraz wiem, że pewnie czeka mnie jedno i drugie. Nie znam tylko kolejności. A może czeka mnie tylko to drugie? Mówi się, że niektórzy znajdują swe miejsce na ziemi dopiero po własnym pogrzebie. Może dlatego tak często „nosi” mnie po cmentarzach? 



Słyszeliście o dokumencie  - Pięć Życzeń? Znany jest  we wielu krajach na świecie.
 U nas stosowny projekt ustawy w tej sprawie nie został przyjęty przez Kancelarię Prezydenta.  tu link
 

 
I  oczywista oczywistość wypowiedziana ostatnio przez moją koleżankę -
kto czeka na coś, co się zdarzyć musi, doczeka się nie piękna i szczęścia, 
tylko czegoś, co zakończy jego czekanie.


I na koniec tegoż wpisu zdjęcie, które zrobiłam teleobiektywem. Nie udało mi się podejść bliżej. Uwiodła mnie kolorystka i skojarzenie z pewnym obrazem Gustava Klimta.
 Jako, że nastrój ma jesienny, komponuje się wciąż z tym, co mamy  za oknem. I z tym, co przemija ...
..............................................................................................................................

 Postanowiłam, tak dla urozmaicenia, od czasu do czasu,  do postów dołączać zakusę:) filmową.
 Będę próbowała, żeby  film choć trochę był w temacie posta, choć pewnie nie zawsze uda mi się.

"Niezwykłe życie Timothy Greena"
Cindy i Jim dokładnie wiedzą, jakie cechy powinny charakteryzować ich dziecko, ale ponieważ nie mogą zostać rodzicami, postanawiają symbolicznie je pochować.
Kiedy zakopują pudełko zawierające opis upragnionego potomka, tej samej nocy pojawia się w domu Timothy.


Fabuła nie jest wyszukana. Ale to  ciepła wzruszająca historia o miłości
 i akceptacji inności - cokolwiek ona znaczy.
(aha film nie ma wielu życzliwych recenzji. Internauci uważają, że to banał.
Owszem jest to tzw. kino familijne, ale co z tego? )


46 komentarzy:

  1. Myśli o przemijaniu wracają do nas właśnie w tym szczególnym okresie. Zatrzymujemy się w biegu by się zadumać (te bardziej refleksyjne natury stają nawet na dłużej;)
    A miejsca pochówku mają wyjątkową atmosferę i urodę (pięknie je pokazałaś!), dlatego jakoś nie bardzo mi odpowiadają hallowinowe zabawy...
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie Izka, owa refleksyjność trzyma od dłuższego czasu. Wręcz nie wiem, co z nią począć ...

      Usuń
  2. Jesień jak najbardziej skłania ku takim przemyśleniom, chociaż tegoroczna, ciepła i złota wyjątkowo nas rozpieszcza. Dzięki za link, nigdy wcześniej o tym nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wiem od niedawna. I zastanawiam się, co z tą wiedzą począć. Może warto podejść praktycznie ?

      Usuń
  3. Jak zwykle piekne zdjecia...
    Lubie cmentarze, maja w sobie taki spokoj i spotykany tylko tam nastroj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam cmentarze, gdzie hula wiatr i nie ma spokoju. Dziwne to miejsca.

      Usuń
  4. Krzyż rewelacja!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy8:11 AM

    Pięknie, jesiennie i nastrojowo. Beskid w Twoich oczach jest krainą marzeń wielu osób tu zaglądających. Ci, którzy tam nie byli pewnie - pojadą.
    Malarsko - niefotograficznie (to komplement, żeby znów nie było !!!!!!) Ten ostatni kadr mógłby wisieć u mnie w domu.
    5 życzeń znam. Nawet je kiedyś spisałem ....
    pozdrowienia
    Jan

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, To jesteś trzeci chętny. Dziś dostałam dwie emalie w tej sprawie. Dziwne jak ten opustoszały budynek w Płonnej działa na wyobraźnię.
      Choć z Klimtem przesadziłam. Nie mogę odszukać tego obrazu.

      Usuń
  6. o... widzę, że wkraczamy na szerokie wody eschatologiczne!
    "temat tak rozległy, że nie będziemy w stanie ująć go w jednej audycji. wobec tego, zapraszamy za tydzień".

    zanim więc ustosunkuję się do meritum - co nastąpić mogłoby jeno przy szczerej jak rosyjska dusza rozmowie w tradycyjnej formie -
    nadmienię, że i w moim kąciku cybersieci wątek ikonograficzny-sepulkralny pojawia się i znika. czuj grób! - chciałoby się po harcersku zakrzyknąć.
    oraz przytoczyć Mirona Białoszewskiego (kuplet):
    "Nie bój się nic
    bo życie nic nie znaczy
    bo śmierć jak rydz
    zdrowa dla umieraczy"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wieczny cykl Nas czeka, choć - Wie­czność jest bar­dzo nud­na, szczególnie pod koniec :)

      Usuń
  7. Klimatycznie i nastrojowo oddałaś charakter podkarpackiej przyrody. Niski i pogórze ma coś w sobie tajemniczego. :)
    Pozdrowionka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupełnie spore owo - coś:)
      i wzajem Krzyś !!!

      Usuń
  8. Chciałem napisać coś mądrego, ale nic mądrego mi nie przyszło do głowy. A poza tym ładnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I widzisz, zupełnie jak ja u Ciebie. Trudno czasem o słowa, a łatwiej o kadr - na szczęście !

      Usuń
  9. Czuć tę beskidzka jesień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aż żałuję, że nie jestem tam teraz. Wrzesień był chłodny i jesień do końca nie pokazała swych kolorów

      Usuń
  10. A wiec nadchodzi czas wspominkowy. Cmentarze i krzyże są tylko symbolami, liczy się pamięć o bliskich, by żyli w naszych myślach i sercach. Świetne kadry.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O bliskich myśli się wciąż. Niemal w każdej chwili. A w ten czas przypominam sobie o tych dalszych ... u mnie tak to działa:)

      Usuń
  11. Mam nadzieję, że film kiedyś obejrzę, bo takie też lubię... co do starości i śmierci - wydaje mi się, że mamy podobne rozterki...

    piękne fotografie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejne rozterki i zapatrywania podobnie mamy:) to chyba dobrze? że Ktoś ma podobnie?
      dziękuję :)

      Usuń
  12. Może to dziwne, ale ja np bardzo lubię klimat wieczornych cmentarzy w okresie Wszystkich Świętych, gdy płonie pomarańczowe morze zniczy, a i już z daleka widać taką gorejącą łunę. Zdjęcia bardzo udane, jak zawsze zresztą ;)
    Pozdrawiam )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale nie dziwne! Kiedyś przez kilka lat mieszkałam obok cmentarza. Koledzy żartowali, że --teraz masz Iw cmentarz naprzeciw domu a potem będziesz miała dom naprzeciw cmentarza:) --
      Bardzo lubiłam siedzieć na balkonie 1 listopada i patrzeć na ową łunę, o której piszesz
      i ja pozdrawiam!

      Usuń
  13. Unas fotos excelentes.
    Me uno a tu magnífico blog para seguirlo y compartir tan bello trabajo.
    Un abrazo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gracias. A menudo visito tu blog. Me alegro de que te guste:) salud

      Usuń
  14. u mnie dobór zdjęć jest czasem mocno (nie)przypadkowy. Twoje krajobrazy jednak zawsze mnie urzekają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja mam zaległości w tej (nie)przypadkowości u Ciebie - okrutne !
      Dobrze że masz się dobrze i jesteś tu !!!

      Usuń
  15. W klimat wprowadziło pierwsze zdjęcie, potem już tylko chciałam zobaczyć więcej, dałam się wciągnąć i już wiem że warto było zajrzeć do Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo miłe. Mam nadzieję, że to nie ostatni raz i będziemy miały okazję wymienić jeszcze inne spostrzeżenia ??? :))))
      pozdrawiam !

      Usuń
  16. taki post na czasie ..., wszak Zaduszki niebawem..., zdjęcia jak zawsze u Ciebie starannie dobrane..., pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tą starannością to bywa różnie. Ale próbuję i czasem coś się udaje.
      i ja pozdrawiam Basiu !

      Usuń
  17. Nie słyszałam o pięciu życzeniach ale to chyba każdy sam powinien decydować czy chce je napisać a nie jakaś tam Kancelaria.
    Moje ciało jest moim ciałem
    5 kadr mój naj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzecz trudnieje, gdy już nie możesz podejmować żadnych decyzji. I nie ma komu pomyśleć o Tobie tak, jakbyś tego pragnęła. Ba, nie ma on umocowania w kwestii tychże ...
      5 - to cmentarz/mauzoleum w Gorlicach na Górze Cmentarnej
      pozdrawiam Iga !

      Usuń
  18. Jesień to dla mnie już wystarczający czas do przypominania sobie o przemijaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. I nie. I już sama nie wiem :)

      Usuń
  19. Cześć Iwona,

    side śmierć i życie przez strony.Tłumaczenie znowu działa, ale nie całkiem zamierzone. Mówiłeś o swojego przyjaciela, który został oskarżony, ale nie rozumiem, dlaczego.

    I jak ty związane z cmentarzy, a jeśli idę gdzieś zawsze patrzę. Zobacz niech piękne cmentarze i że intryga mnie. Może wrócimy po śmierci na ziemi, jeśli tam na innych pomocy. Nie wiem, ale być może nigdy nie uzyskać odpowiedź.

    Twoje zdjęcia są świetne ponownie ładnie wyeksponowane.
    Z poważaniem, Helma

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę znaleźć kogoś kto zna niderlandzki - koniecznie !!!

      Usuń
  20. Jesień niewątpliwie zmusza do refleksji. Ale w takim wydanie to nie mam nic przeciwko. Tej listopadowej nie lubię, jednak musi być chociaż trochę okraszona kolorami. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zadumałam się przy tym Twoim wpisie. Ideę "Pięciu życzeń" uważam za genialną i bardzo szkoda, że u nas nie została przyjęta :(
    Dziękuję za polecenie filmu, akurat tego nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Film obejrzyj. Pomimo banału jest w nim przesłanie .... wcale nie_banale
      pozdrawiam Cię serdecznie

      Usuń
  22. Piekny wpis. Pierwszy raz przeczytalam go w okolicy Wszystkich Swietych i wtedy idealnie wspolgral z nostalgia, ktora zwykle w tym czasie odczuwam. Z balkonu moich rodzicow widac miejscowy cmentarz, ktory najpiekniej i najzywiej wyglada wlasnie pierwszego listopada. W Malmö zwykle zapalamy znicz na czyims opuszczonym grobie, a myslami jestesmy prawie tysiac kilometrow na poludnie i prawie dwa na polnoc. Ale fizyczna odleglosc nie ma w tym dniu wiekszego znaczenia, bo ci, o ktorych wtedy myslimy, wszedzie sa jednakowo blisko nas - i jednakowo daleko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A moje myśli ostatnio biegną ku północy właśnie. Ostatnio coraz dalej na północ. Nic nie dzieje się przypadkiem. I owa fizyczna odległość - nie ma znaczenia w ważnych momentach, we wspomnieniach .... w marzeniach też
      pozdrawiam !

      Usuń
  23. niestety cmentarz w dawnej wsi Długie nie wygląda już tak pięknie - upadł w tamtym roku krzyż centralny, nie lepiej też mają się mogiły...

    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawsze czytam uważnie i z ogromną przyjemnością.Dziękuję za każdy !