sobota

Subconsciousness




Jesień trwa.  Cieszy  zatem każdy taki dzień, jak ten w Wisłoku Wielkim :) choć czuje się, że i ona przemija .



a podobno - kiedy  starzejemy się , przeżywamy coraz mniej rzeczy, 
więc wydaje nam się, że czas przyspiesza


Podświadomość wszak płata nam wciąż jakieś figle - prawda ?




i bywa, że pogoda też  !


Wakacyjną porą próbowałam robić zdjęcia w każdą pogodę. W każdym nastroju. Z różnym nastawieniem.
 A podświadomie i tak, znów robiłam wszystko,
aby jakaś przemiła krowa weszła mi  w kadr !
 cdn



54 komentarze:

  1. Przedostatnie- super niebo :)
    pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niebo tego popołudnia było bardzo zmienne. Chmurki szalały. To odsłaniały to zasłaniały słońce:)

      Usuń
  2. a ja ostatnio nie miałam czasu by podziwiać piękną jesień...;(
    ____________
    piękne miejsca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja nie dałam rady zwiedzić:) morza tej jesieni. Za Twoim poleceniem uczynię to zimą !
      pozdrawiam Iza

      Usuń
  3. Anonimowy9:24 AM

    Pięknie - jak zwykle! Choć ostatnio szczególnie - jak zwykle :)
    Rozumiem, że krowich wpisów ciąg dalszy nastąpi? Już cieszę się na myśl samą.
    pozdrawiam
    Jan

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczególniej niż zwykle pozdrawiam Janku
      - owszem krowy będą, a jakże :)

      Usuń
  4. Pięknie,,,
    Pozdrawiam! ;o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pędzę do Ciebie - mam zaległości w Twoich dziełach :)
      i ja pozdrawiam !

      Usuń
  5. Wspaniale widoki! Osobiscie uwazam, ze kazdy krajobraz wyglada najlepiej z krowa na pierwszym planie :)

    Z serdecznymi pozdrowieniami od sympatycznych szwedzkich krow (http://thenorthpole.wordpress.com/2013/10/08/wzgorza-brosarp-brosarp-hills/),

    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło Cię poznać Agnieszko - byłam i widziałam Twoje fantastyczne ujęcia !!! krowie i nie tylko :)

      Usuń
  6. Zawsze lubiłam jesień, w każdym wydaniu, i tę piękną złotą, i tę deszczową, aż miło patrzeć jak ktoś tak pięknie zatrzymuje jej piękno na fotografiach! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Martho - choć znam osoby, które nie lubią jesieni, bo kolory, które Nas zachwycają zwiastują nadejście zimy
      pozdrawiam

      Usuń
  7. Chez nous,à la montagne,le blanc a remplacé le vert !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. L'hiver est blanc :)) mais la couleur automne-être heureux avec cela jusqu'à présent:)
      pozdrawiam

      Usuń
  8. Mnie też się wydaje, że czas coraz bardziej przyspiesza, ale do starzenia się to mi jeszcze daleko ;)
    Krowio-deszczowe zdjęcie wyszło bardzo ciekawie, bardzo spontanicznie.


    PS. Wypytuj o Szwecję, ile się da! Jak w rozmowie wyniknie jeszcze jakiś nośny temat, który cię zaintryguje, to się podziel, chętnie zbadam zagadnienie, żeby podzielić się nim na blogu. Ściskam ciepło w deszczowy poranek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starość pojawia się nagle. Tak sobie myślę. Ni stąd ni zowąd. O starości nie myśli się, ani się na nią nie czeka.
      Przymierzałam się do deszczowych kadrów, ale źle ustawiałam czas. Czekam na ładny:) deszcz aby poćwiczyć:)

      re-ps ha-teraz dzięki Tobie, mam całe mnóstwo pytań :))))

      Usuń
  9. I love the shades and tones of green, slightly turning into yellow... Very beautiful!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I like this moment in nature. It’s very photogenic moment – isn’t it ? :)

      Usuń
  10. Piękne widoki, prawie jak u nas)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) o tak Ukraina jest piękna, ba równie piękna :)
      - choć prawie robi czasem wielką różnicę - pozdrawiam serdecznie Ilonko :)

      Usuń
  11. Ja tak naprawdę dopiero w tym roku zakochałam się w jesieni. Pięknie ją pokazałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Ciebie piękna musi być wyjątkowo ! Czekam na zdjęcia - tegoroczne zatem:)

      Usuń
  12. Przedostatnie zdjecie jak z obrazka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawie jak w Szwajcarii - ale "prawie" czyni wielką różnicę, prawda ? :))))

      Usuń
  13. Bardzo lubię jesień i staram się nią póki co cieszyć nie myśląc zbytnio o zimie :) Może jak zobaczę pierwszy śnieg w ogródku... :) Zdjęcia piękne, przemiło było sobie pooglądać :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Góry są malarskie. Ciekawa jestem dalszych Twoich wędrówek - jesiennych :)

      Usuń
  14. Twoje fotografie zachwycają o każdej porze dnia i bez znaczenia jaka aura jest za oknem

    bardzo lubię Twoją aktywność :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wdzięcznam CI za Twoje dobre słowo :)

      Usuń
  15. Piękne chwile, chciałoby się krzyknąć "Jesieni, trwaj!"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trwaj. Ech, liście zaczęły już opadać. Żal patrzeć ...

      Usuń
  16. Wow, absolutely beautiful gorgeous photos! And what landscapes...
    Have a great week :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wiejskie krajobrazy to dla mnie rozkosz. A krowa rzeczywiście dobrze robi kadrom :) Super strzały. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Rozkosz to dobre słowo :) !

      Usuń
  18. czyli muszę bardziej wszystko przeżywać, choć często wydaje mi się że popadam w nadmierne egzaltacje ale i tak czas mi gna i za chwilę będę już na wierzchołku mojej drogi i tylko z górki na pazurki :> ;)
    piękna jesień !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam. Na wierzchołku:) a ileż to jeszcze szczytów przed nami :)))

      Usuń
  19. ostatnie zdjęcie niczym pędzla dywizjonistów :) świetne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo:) mła niczym Claud Monet
      - no nie wiem, co rzec !

      Usuń
  20. Z tym czasem to chyba prawda..pięknie jak zawsze.Czekam na krowy ulubione

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choć Ktoś czeka - dziękuję Iga, będą :)

      Usuń
  21. Myślę, że to wspaniałe Iwona reportaż, którego zdjęcie 2 i 4 nie są wykonane poprawnie. Iondruk mnie Wspaniałe zobaczyć.
    A także zmiany w swoim blogu :-)
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 2 i 4 niepoprawne? A tak się starałam :))
      haha - żartuję, rozumiem, co masz na myśli pomimo translatora z holenderskiego na nasze i odwrotnie - Droga Helmo !
      ściskam mocno !!!
      ;-D

      Usuń
  22. Anonimowy9:14 AM

    Rozbawiła mnie Twoja "gerbera". I dobrze, żeś w końcu coś w profilu napisała. Wypadałoby chyba po ponad roku? Hę?
    Baner rozumiem w przemyśliwaniach? Ach i dobrze, że foty teraz z lewej, lepiej ogląda się!
    Więcej uwag nie mam:)
    - krajobraz w Wisłoku jak malowany !
    pozdrowienia
    Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gerbera jest "Piotrusiowa", ale pomysła moja:)
      Na baner pomysłu wciąż brak. I siak i owak - nic mi nie pasuje.
      A Wisłok - mogłabym na tej górce i owszem i na zawsze Aniu !

      Usuń
  23. O fjuuu:) Iw, ale bardzo dojrzałaś:) w fotografowaniu. Wiem, że dwa lata minęły, ale tylu naszych znajomych wspólnych wciąż klika - jakby to napisać - tak samo?
    Bardzo mi się Blog podoba. Cieszę się, żeśmy znów się w wirtualiach zeszły !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mą radość już znasz:)
      Cenię sobie Twoje słowa - bardzo. Ale tradycyjnie przesadzasz :)

      Usuń
  24. Cudne jesienne kadry!

    OdpowiedzUsuń
  25. jesień, jesień..., cieszy oczy ale trwa za krótko..., pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej piękna, kolorowa część - za krótko. Słoty za długo - zdecydowanie. A listopad tuż, tuż ...

      Usuń
  26. Echh czymże by było życie ( Twoje ) gdyby Ci krowy nie wchodziły w kadr? :). Pewnie czegoś by Ci brakowało :). I czym by było życie gdyby nie jesień...Nie tylko ta życia...Ale również ta piękna i kolorowa, która tak cudnie Cię natchnęła i zapozowała dostarczając okazji do zdjęć. Jak można nie kochać jesieni? Pozdrawiam ciepło, jesiennie, z szumem liści pod butami...

    OdpowiedzUsuń
  27. Jesień jest piękna i dziwię się tym wszystkim, którzy jej nie lubią. Już chociażby ma " plusa " za to, że po niej jest zima. A jesień...cóż...kolorowa, pachnąca, szumiąca liścmi pod butami, wymagająca pierwszego ogrzewania zziębniętych dłoni kubkiem gorącej herbaty...I świeczki w domu jakoś tak się "cieplej" palą...Echh, wyobrażasz sobie swoje życie - jakie by było gdyby Ci raz na jakiś czas krowa nie weszła w kadr? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwróciłaś mi uwagę, na coś zwyczajnie nadzwyczajnego. Na kubek, na świeczki - też zużywamy je jesienią i zimą w ilościach sporych.
      Nie nie wyobrażam sobie życia bez jesieni, tak jak ona nie wyobraziła sobie życia beze mnie:)
      (w listopadzie mam urodziny) ...
      co do krów - pewnie około niedzieli dodam zdjęcia.
      dziękuję CI

      Usuń
  28. Na 4 zdjęciu kryje się piękna kapliczka. Uwielbiam je.
    W wolnej chwili zapraszam też do siebie, na bloga o kapliczkach właśnie.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawsze czytam uważnie i z ogromną przyjemnością.Dziękuję za każdy !