czwartek

B r u s n o _ cerkiew i cmentarze





Cerkiew pw. św. Paraskewii (jedna z najstarszych w regionie) w Nowym Bruśnie wraz z cmentarzem znajdującym się tuż obok i Stare Brusno _ a właściwie już tylko cmentarz, który nie jest łatwy do odnalezienia. Ukrywa się bowiem w lesie. I słowo ukrywa nie jest przenośnią. Trzeba wiedzieć, czego się szuka. Zdjęcia zrobiłam na obu cmentarzach.
A jako, że zbliża się 1 listopada prezentuję je, przerywając na chwilę zwiedzanie Lwowa.
Data budowy cerkwi _teraz szczęśliwie w remoncie_ nie została dokładnie ustalona, powstała najwcześniej w 1676 a najpóźniej w 1790 r. Udokumentowana jest tylko data przebudowy w latach 1903-1906 r. Jak widać jest to budowla trójdzielna, konstrukcji zrębowej, oszalowana deskami. Każda z części nakryta jest dużą kopułą z latarnią. Ośmioboczne kopuły i bębny pokryte są blachą. W pobliżu cerkwi znajduje się stary cmentarz z licznymi nagrobkami, pochodzącymi z miejscowych warsztatów kamieniarskich. Początkowo wyrabiano w Bruśnie  kamienie młyńskie i żarnowe, kamień budowlany oraz inne przedmioty użytkowe. Wyroby artystyczne (krzyże i figury przydrożne, nagrobki) pojawiły się  na początku XIX w. Na okolicznych cmentarzach zachowały się wiele wytwarzanych nagrobków, zwanych bruśnieńskimi. Stoją również dziesiątki przydrożnych krzyży bruśnieńskich. O popularności ośrodka świadczyć mogą liczne nagrobki bruśnieńskie w odległych miejscowościach, m.in. w Kolbuszowej, Dłużniowie, Zamościu, Józefowie, Lwowie, Jarosławiu i Przeworsku. Miejscem pozyskiwania surowca były zbocza góry Brusno (364,8 m), zwanej przez mieszkańców po prostu "Górą", położonej ok. 1 km na południe od Starego Brusna. Najcenniejszym surowcem był miękki kamień, zwany tu "wapniakiem", przeznaczony do obróbki rzeźbiarskiej. Zalegał na głębokości 15-20 m poniżej poziomu zbocza. (Wikipedia)
















11 komentarzy:

  1. Potrafisz mnie wbić w fotel, oglądam, podziwiam... przyglądam się detalom

    OdpowiedzUsuń
  2. Perełka, na której widać ślady upływającego czasu. Lubię takie miejsca, bo mają swój szczególny metafizyczny wymiar.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest klimacik! W sam raz na zaduszki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zwykle samo słowo cerkiew mnie przyciąga. Takie zapomniane miejsce zawsze budzi we mnie refleksje nad przemijającym czasem. Dobrze, że pamięta się i odnawia takie zabytki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny post na dzisiejszy dzień. Bardzo klimatyczne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To może być bardzo stary cmentarz, ale mogiły i zdjęcia mówią same za siebie.Wiele oddania i miłości jest tutaj i zawsze będzie tam. Co za wspaniały blog jest, i to, co jest piękne, do tych miejsc z All Souls. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam zdjęcia cerkwi, starych cmentarzy, świetny post!
    Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niezmiennie uwielbiam Twoje podróże i fotorelacje :) Przeniosłam się na chwilę do Brusna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Och te opuszczone i zapomniane Beskidy. Takich uroków niema chyba już nigdzie :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne, klimatyczne, urokliwe, cóż dodać można!? :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawsze czytam uważnie i z ogromną przyjemnością.Dziękuję za każdy !