sobota

KOLEJ w skansenie




Trochę bajkowe miejsce nabiera uroku wieczorami. Nocą. Gdy nie ma już turystów. Osiągalne jest  wtedy i tylko wtedy, gdy na terenie skansenu zostanie się na noc.


A z noclegiem nie ma kłopotów. Zwłaszcza poza sezonem. Do Rabki przysłowiowy rzut beretem. Jest zatem gdzie zjeść i przeżyć przygodę. Kolejową przygodę. 
Mój śp Tato, Kolejarz,  pewnie by się ucieszył móc cofnąć się w czasie ...



Chabówka, bo o niej mowa znana jest każdemu sympatykowi kolejnictwa.Szczegóły ze strony  !


Fotogeniczne modelki i modele. Wiek nie ma znaczenie. Nie wstydzą się zmarszczek. Stoją bez ruchu, choć na szczęście nie wszystkie. Jedna była pod parą:) gdy przyjechaliśmy w nocy rozpoczęto rozruch (pierwsze zdjęcia wpisu).



Fotografowanie każdego szczegółu, to frajda. Wyzwanie. I doskonała zabawa. Nie zdawałam sobie sprawy, przyznaję, że aż taka !


Peron powyżej zagrał w kilku filmach. Obiecuję dopisać szczegóły:)







Jeśli odkładacie wizytę w Chabówce, to już nie odkładajcie. Liczę, że udało mi się zachęcić do podróży jako takiej też :) Wakacje  tuż, tuż 
Warto mieć na uwadze zdjęcia poniżej _ ku pamięci, tudzież przypomnieniu 



Strona skansenu w Chabówce tu KLIK


22 komentarze:

  1. Dawni mocarze odstawieni na boczny tor. W większości już śpią, ale widać jaka w nich drzemie siła.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oglądanie tych zdjęć to jest dopiero frajda!!! Uczta dla duszy i oka skąpana w blasku magii. Dziękuję!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Celem uczty dla ciała jest Twój Blog :)
      dziękuję !

      Usuń
  3. to by bylo cos dla mojego taty, jeny jakie zdjecia jakie ujecia, super
    pozdrawiam
    regina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasze Taty widać z jednej gliny ulepione:)

      Usuń
  4. Piękności piękne kolejki, mucha nie siada! Na klozecie też nie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a myślałam o Tobie,że Cię ujmą
      nadzieję miałam :))

      Usuń
  5. Byłam tam kiedyś z grupą"Pentax=a"
    Niestety jako kierowca,bez aparatu podglądałam prace innych:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jejku można się cofnąć do czasów dzieciństwa. Jak byłam mała to tragicznie bałam się tej pary wydobywającej się z czarnej lokomotywy:)

    OdpowiedzUsuń
  7. A wiesz.... to dla mnie bardzo semntymentalna podróż :) do dziadków jeździłam właśnie przez Chabówkę, tam zawsze miałam przesiadkę, a tu taka niespodzianka...bardzo Ci dziękuję kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Faktycznie, wieczorem to zupełnie inna bajka. Gra świateł potrafi nas zaprowadzić w zupełnie inny wymiar.
    Piękne ujęcia!

    OdpowiedzUsuń
  9. Fascynujące miejsce, można się zakochać. Budzi moc wspomnień. Kiedyś w Chabówce zaczynałem szlak bacówkowy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ach..., żebym miała bliżej...:)))) uwielbiam takie klimaty!!., pokazałaś dawnych czasów czar fantastycznie.., pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. I am extremely impressed along with your writing abilities, Thanks for this great share.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniałe te stare pociągi i lokomotywy.
    Szkoda, że niektórzy nie jechać, ale aby zobaczyć tych pociągów jest wielki. Piękne zdjęcia, wyraźne i ostre. Moje gratulacje.
    Ciepłe pozdrowienia, Helma

    OdpowiedzUsuń
  13. Twoje zdjęcia świetnie wydobywają z nich piękno :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Urokliwe są te stare lokomotywy. Powrót do przeszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hallo vriend:) Prachtige foto's van een nostalgisch. Treinen roestig, weliswaar nog mooier dan het is vandaag. Goed gedaan! Een knuffel uit Nederland)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne zdjęcia. Uwielbiam odwiedzać różne skanseny. Mają swój niesamowity urok :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nieraz wspominano, że kolej kilkadziesiąt lat temu była szybsza od obecnej. Prawda, wieczorem wagony i lokomotywa wyglądają zupełnie inaczej. Odnosi się wrażenie, jakby cofnęło nas w czasie. Fajne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawsze czytam uważnie i z ogromną przyjemnością.Dziękuję za każdy !